Naruszenie dóbr osobistych w internecie – jak pozwać za hejt, zniesławienie i fałszywe opinie w Google

Udostępnij:
Oceń ten wpis!

Internet daje ogromne możliwości komunikacji, ale jednocześnie sprawia, że jedna nieprawdziwa informacja może w krótkim czasie dotrzeć do tysięcy osób. Hejt, pomówienie w internecie czy fałszywa opinia w Google mogą naruszać dobre imię osoby fizycznej, przedsiębiorcy, a także reputację firmy. W takiej sytuacji możliwa jest ochrona prawna, w tym żądanie usunięcia skutków naruszenia, przeprosin czy zapłaty odpowiedniej kwoty. Jakiej? Zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych nie ma z góry określonej wysokości – sąd bierze pod uwagę okoliczności konkretnej sprawy, charakter naruszenia i jego skutki.

Spis treści:

Czym jest naruszenie dóbr osobistych w internecie?

Dobra osobiste to wartości chronione przez prawo cywilne. Wymienia się wśród nich m.in. cześć, nazwisko, wizerunek, tajemnicę korespondencji czy nietykalność mieszkania. Ochrona może dotyczyć zarówno osoby fizycznej, jak i – w zakresie właściwym dla tego podmiotu – osoby prawnej, np. przedsiębiorstwa.

W internecie naruszenie może przybrać wiele form. Przykładowo: opublikowanie nieprawdziwego zarzutu dotyczącego uczciwości przedsiębiorcy, przypisanie komuś popełnienia przestępstwa, rozpowszechnianie obraźliwych treści czy publikowanie informacji sugerujących nieetyczne zachowanie.

Nie każda negatywna wypowiedź będzie jednak automatycznie naruszeniem dóbr osobistych. Znaczenie mają m.in. sposób sformułowania wypowiedzi, jej kontekst, charakter forum, na którym została opublikowana, oraz to, jak może zostać odebrana przez rozsądnego odbiorcę. Sąd Najwyższy podkreśla, że przy ocenie naruszenia dobrego imienia należy uwzględniać obiektywne kryteria, a nie wyłącznie subiektywne odczucia osoby pokrzywdzonej.

Pomówienie w internecie a krytyka – gdzie przebiega granica?

Samo to, że komentarz jest negatywny, nie oznacza jeszcze bezprawności. Klient ma prawo napisać, że jest niezadowolony z usługi, opisać rzeczywiste doświadczenie czy wyrazić ocenę. Problem pojawia się wtedy, gdy krytyka przekracza granice dozwolonej wypowiedzi i zawiera nieprawdziwe informacje lub bezpodstawne zarzuty godzące w reputację.

Pomówienie w internecie może polegać na przypisaniu osobie lub firmie takich zachowań albo właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub spowodować utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności. W orzecznictwie przyjmuje się, że dobre imię obejmuje reputację i opinię, jaką dana osoba lub podmiot cieszy się w określonym środowisku.

Fałszywe opinie w Google – czy można domagać się ich usunięcia?

Negatywne opinie w Google a prawo to temat, który wymaga rozróżnienia opinii od faktów. Klient może przedstawić niekorzystną ocenę firmy, jeżeli wynika ona z jego rzeczywistych doświadczeń. Czym innym jest natomiast stworzenie fikcyjnej historii, przypisanie przedsiębiorcy nieuczciwych działań, których się nie dopuścił, albo publikowanie komentarza przez osobę, która nigdy nie korzystała z usług firmy.

Google w swojej polityce wskazuje, że opinie powinny opierać się na autentycznych doświadczeniach. Niedozwolone są m.in. fałszywe i wprowadzające w błąd treści, manipulowanie ocenami, publikowanie opinii bez rzeczywistego doświadczenia czy działania konkurencji mające na celu podważenie reputacji firmy.

Pierwszym krokiem może być więc zgłoszenie opinii bezpośrednio do Google. Właściciel firmy może poprosić o jej usunięcie, jeżeli narusza zasady publikowania treści. Samo zgłoszenie do Google nie wyklucza jednak dochodzenia roszczeń na drodze prawnej.

Jak udowodnić hejt, zniesławienie lub fałszywą opinię?

W sprawach dotyczących naruszenia dóbr osobistych niezwykle istotne są dowody. Zanim podejmie się próbę usunięcia komentarza, warto zabezpieczyć jego treść. Pomocne będą:

  • zrzuty ekranu zawierające pełną treść wypowiedzi, datę i adres strony,
  • wydruk lub zapis strony internetowej w formie pozwalającej odtworzyć jej zawartość,
  • korespondencja z autorem komentarza lub osobami rozpowszechniającymi informacje,
  • dane pokazujące rzeczywiste skutki publikacji, np. utratę klienta lub kontraktu,
  • dokumenty potwierdzające, że zarzut przedstawiony w internecie jest nieprawdziwy.

Co istotne, anonimowy profil nie oznacza automatycznie, że sprawca pozostaje poza zasięgiem prawa. Warto przy tym działać szybko. Treści internetowe mogą zostać zmienione lub usunięte, a późniejsze odtworzenie ich pierwotnej wersji może być trudniejsze.

Pozew za fałszywe opinie w internecie – czego można żądać?

Osoba, której dobra osobiste zostały naruszone, może korzystać z kilku instrumentów ochrony. Zgodnie z art. 24 Kodeksu cywilnego może żądać m.in. zaniechania naruszeń oraz usunięcia ich skutków. W zależności od okoliczności może chodzić np. o usunięcie konkretnej publikacji, zaprzestanie dalszego rozpowszechniania informacji czy złożenie przeprosin w odpowiedniej formie.

Trzeba przy tym pamiętać, że odszkodowanie za zniesławienie i zadośćuczynienie nie są pojęciami tożsamymi. Odszkodowanie odnosi się przede wszystkim do szkody majątkowej, natomiast zadośćuczynienie ma rekompensować krzywdę niemajątkową.

Zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych – jaka kwota?

Jedno z najczęstszych pytań dotyczy tego, jakiej kwoty zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych można żądać. Nie istnieje ustawowa tabela, która przypisywałaby konkretne sumy do poszczególnych rodzajów hejtu czy zniesławienia. Wysokość świadczenia jest oceniana indywidualnie.

Znaczenie może mieć m.in. charakter wypowiedzi, stopień jej bezprawności, czas dostępności publikacji, zasięg informacji, liczba potencjalnych odbiorców, pozycja pokrzywdzonego oraz rzeczywiste konsekwencje naruszenia. Istotne jest również to, czy sprawca usuwa skutki swojego działania i czy podejmuje próbę naprawienia wyrządzonej krzywdy.

Dlatego na pytanie „odszkodowanie za zniesławienie – ile?” nie można odpowiedzieć jedną uniwersalną kwotą. Co więcej, w konkretnej sprawie trzeba prawidłowo określić, czy dochodzone świadczenie powinno mieć charakter odszkodowania, zadośćuczynienia, czy też oba roszczenia mogą być uzasadnione.

Naruszenie dóbr osobistych w internecie – orzecznictwo

Związane z naruszeniem dóbr osobistych w internecie orzecznictwo pokazuje, że sądy nie oceniają pojedynczych słów w oderwaniu od kontekstu. Znaczenie mają czynniki takie jak charakter konkretnego medium, sposób przedstawienia informacji i krąg potencjalnych odbiorców.

Internet nie jest jednolitym środowiskiem komunikacji. Inaczej może być oceniony artykuł prasowy, inaczej wpis na forum, a jeszcze inaczej komentarz pod profilem przedsiębiorcy. W praktyce oznacza to, że pozew za hejt w internecie powinien być poprzedzony analizą konkretnej wypowiedzi i całego kontekstu. Samo przekonanie, że komentarz jest niesprawiedliwy, może nie wystarczyć do skutecznego dochodzenia roszczeń.

Jak przygotować się do sprawy o naruszenie dóbr osobistych?

Przed skierowaniem sprawy do sądu warto uporządkować materiał dowodowy i dokładnie określić cel działania. Nie należy odpowiadać na hejt pod wpływem emocji. Agresywna reakcja może wygenerować kolejne publikacje i dodatkowy materiał dowodowy przeciwko obu stronom. Rozsądniejszym rozwiązaniem jest zachowanie dowodów, analiza prawna wypowiedzi i rozważenie wezwania do zaprzestania naruszeń oraz usunięcia ich skutków.

Jeżeli problem dotyczy również innych kwestii prawnych związanych z działalnością gospodarczą, warto skorzystać z pomocy specjalisty właściwego dla danego zagadnienia – np. prawnika od spraw bankowych lub kancelarii zajmującej się określoną kategorią sporów. W przypadku klientów poszukujących pomocy lokalnie pomocna może być kancelaria prawna w Warszawie, a w sprawach dotyczących kredytów walutowych – kancelaria frankowa.

Przeczytaj również: Sankcja kredytu darmowego.

FAQ – naruszenie dóbr osobistych w internecie

Czy można pozwać za fałszywą opinię w Google?

Tak. Jeżeli opinia zawiera bezprawne i nieprawdziwe treści naruszające dobra osobiste, możliwe jest dochodzenie roszczeń cywilnych. Równolegle można zgłosić opinię Google jako naruszającą zasady publikowania treści.

Czy każda negatywna opinia narusza dobra osobiste?

Nie. Rzeczowa, prawdziwa i oparta na własnym doświadczeniu krytyka może być dozwolona. Problem pojawia się wtedy, gdy komentarz przedstawia nieprawdziwe informacje lub zawiera bezpodstawne zarzuty godzące w reputację.

Ile wynosi zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych?

Nie ma jednej ustawowej kwoty. Sąd ustala wysokość świadczenia indywidualnie, uwzględniając m.in. charakter, intensywność i zasięg naruszenia oraz jego skutki.

Czy można żądać usunięcia fałszywej opinii Google?

Tak, jeżeli opinia narusza zasady Google. Można zgłosić ją do usunięcia bezpośrednio w Mapach Google. Niezależnie od tego w określonych przypadkach możliwe jest dochodzenie roszczeń wobec autora publikacji.

Czym różni się zniesławienie od naruszenia dóbr osobistych?

Naruszenie dóbr osobistych jest kategorią prawa cywilnego, natomiast zniesławienie z art. 212 Kodeksu karnego jest przestępstwem. Ta sama wypowiedź może w określonych okolicznościach prowadzić do odpowiedzialności na obu płaszczyznach.

Czy za zniesławienie można dostać odszkodowanie?

Możliwe jest dochodzenie odpowiednich roszczeń, ale trzeba rozróżnić zadośćuczynienie za krzywdę niemajątkową od odszkodowania za szkodę majątkową. Podstawą i wysokością każdego z tych świadczeń rządzą inne zasady.